Szukaj
Szukaj
Dziś czwartek, 23.11.2017

Siostra Anny Przybylskiej w przejmującym wywiadzie: „Popełniliśmy błąd przy leczeniu”

Ania Przybylska, siostra Agnieszka Kubera zdjęcia


Siostra Anny Przybylskiej – wywiad w Uroda Życia

W październiku miną już 3 lata od tragicznej śmierci Anny Przybylskiej. Do dziś rodzina, jak i fani aktorki nie mogą pogodzić się z jej przedwczesnym odejściem. Miała zaledwie 35 lat. Ludzie z otoczenia Ani bardzo często udzielają wywiadów, mówiąc o tym jak wspaniałą i wyjątkową osobą była Przybylska.

Siostra Anny Przybylskiej zdradza kolejne tajemnice z życia aktorki! Związek z Jarosławem Bieniukiem nie był idealny?

Po raz pierwszy od tego tragicznego wydarzenia głos zabrała siostra Anny, Agnieszka Kubera. We wzruszającym wywiadzie dla Urody życia zdradziła wiele szczegółów dotyczących przebiegu choroby.

Ona obsesyjnie drążyła temat, co mnie doprowadzało do szału. Mówię: „Anka, ja nie pracuję w tym zawodzie od dzisiaj. Na niektóre choroby naprawdę trzeba sobie zasłużyć”. „Naprawdę coś mi jest”. „Ale boli cię?”. „No nie”. „Jesteś po prostu za chuda…”. Ale ona tak szukała, aż znalazła – powiedziała Agnieszka.

Choć prawdziwy horror rozpoczął się dopiero na stole operacyjnym:

Po operacji lekarz powiedział: „Mam dwie wiadomości. Jedna jest taka, że zmiana została całkowicie wycięta, z marginesem, a druga – że wnioskując z koloru, kształtu i konsystencji, nie jest to zmiana łagodna”. Nikt się nie spodziewał, że to będzie rak, najwyżej coś, co można przeleczyć na przykład hormonami. Jeszcze do niej mówię: „Anka, jak ty z pięć kilo przytyjesz, to nikt tego nawet nie zauważy”. Przeliczyliśmy się. – wyznała ze smutkiem siostra Ani.

Rak trzustki jest wciąż najniebezpieczniejszym rodzajem nowotworu. Statystycznie pacjenci po diagnozie żyją około 18 miesięcy:

Kiedyś Anka powiedziała, a jeszcze nie była tak strasznie wymęczona chorobą: „Przychodzi taki moment, kiedy pacjent chce umrzeć, a i rodzina chce, żeby odszedł”. Pamiętam to jak dziś. Siedziała w kuchni przy stole i piła herbatę ze swoją agentką Gosią. Jarek karmił Jasia, a ja, połykając łzy, nakładałam coś na talerz. – wyznała siostra aktorki

Anna Przybylska już będąc gwiazdą dorabiała sobie jako… O tym sekretnym epizodzie mało kto wiedział!

Agnieszka Kubera zdradziła, że objawy choroby pojawiły się znacznie wcześniej. Niestety były przez wszystkich ignorowane.

Myślę, że objawy były wiele lat wcześniej. Jednym z nich, jak się później dowiedzieliśmy, jest depresja. My teraz jesteśmy tacy mądrzy. Ania była bardzo szczupła. Miała ciągle rozpięte spodnie, bo ją coś gniotło, uwierało. Trzy lata przed rozpoznaniem strasznie schudła. „Anka, nie przesadzasz z tym spinningiem?”. Ona potrafiła ćwiczyć rano i wieczorem. Mówiłam: „To jest chore. Dziecko, ty w  ciuchy córki zaraz się zmieścisz”. Lubiła jeść, ale zawsze to odchorowała. To poleżała sobie na prawym boku, to na lewym… – powiedziała Agnieszka. 

Siostra Anny Przybylskiej przyznała, że choroba Ani była dla niej prawdziwą szkołą życia. Chciała pomóc i zrobić tak dużo, lecz nie miała mocy sprawczej by wyleczyć Przybylską:

Niezłą szkołą życia. I niemocy. Patrzyłam, jak cierpi. Wiedziałam, że z tego nie wyjdzie. – zdradziła Agnieszka Kubera

Przypomnijmy, że trzecia rocznica śmierci Anny Przybylskiej przypada dokładnie na 5 października 2014. Aktorka została pochowana w Gdyni, w grobie swojego ojca.

Anna Przybylska pracowała dla Zenka Martyniuka! Pokazał unikatowe zdjęcie sprzed 20 lat! Tak wyglądała zanim została gwiazdą kina

Co się stało z ustami Oliwii Bieniuk? Tak dużych jeszcze nie miała! Jarosław żartuje, że użądliła ją osa! A ona na to…

Agnieszka Kubera - siostra Anny Przybylskiej

Agnieszka Kubera – siostra Anny Przybylskiej

Agnieszka Kubera - wywiad o Annie Przybylskiej

Agnieszka Kubera – wywiad o Annie Przybylskiej

Anna Przybylska wyśmiana podczas roastu Popka

Anna Przybylska

Chcesz żeby powstał film o Annie Przybylskiej?



Komentarzy: 7


Gość | 25 września 2017, 15:01

Pozwólcie żyć dzieciom swoim życiem a nie w cieniu śmierci ich matki. Te wspomnienia z pewnością są dla nich koszmarem. Wiem coś o tym bo sama straciłam matkę mając 1 rok. Była młodą(26) lat i przepiękną dziewczyną. Te ciągłe litowanie się nade mną ,użalanie się nad moim losem było dla mnie potwornością.


Gość | 17 września 2017, 23:05

Bliska mi osoba również zamarła na raka trzustki i dlatego wiem bardzo dużo o tej chorobie. Rak trzustki jest bardzo trudny do wykrycia, ponieważ potrafi być nie do zauważenia nawet na badaniu USG – tak było w naszym przypadku. Mimo dwukrotnego badania USG przez dwóch różnych bardzo dobrych specjalistów nic nie zostało wykryte. Badania krwi również były bardzo dobre. Dopiero rezonans pokazał najgorsze…


Robert. Gość | 15 września 2017, 16:55

Straciłem dwóch braci,w sumie nie był to rak trzustki,ale doskonale wiem jak cierpi rodzina Ani z powodu Jej straty.Życzę dużo siły.Nigdy nie zapomnę Marylki Baki z Złotopolscy.


matka | 12 września 2017, 22:27

w sierpniu minęła 3 rocznica śmierci mojego syna miał 27 lat rak wykończył go w 3 miesiące od wykrycia lekarze ignorowali chorobę uznali że espumisan załatwi wszystko wiedziałam że umiera a nie potrafiłam mu pomóc .Tak młodzi powinni żyć wychowywać swoje dzieci a nie odchodzić


krakowianka | 12 września 2017, 21:35

Nigdy nie zapomnę Anny walki z chorobą. Moja mama miała także raka trzustki. Walczyły równocześnie gdy moja mama się dowiedziała o Annie upadła na siłach. Była w niej nie moc. Wiedziała że z tego nie wyjdzie. Po dwóch miesiącach zmarła. Dziś każdy październik Kiedy w telewizji widzę rocznicę śmierci Anny wiem że zbliża się rocznica śmierci mojej mamy. To ciężka choroba. Nikt z niej nie wychodzi.


Gość | 12 września 2017, 20:27

Rak trzustki rozwija się podstępnie, nie dając bardzo wyraźnych objawów do 12 lat przed rozpoznaniem choroby. Zauważ też, że rak trzustki to przede wszystkim choroba ludzi już starszych – nie tak młodych jak Anka. Ona sama regularnie robiła badania profilaktyczne, bo obawiała się raka z uwagi na obciążenie rodzinne, a jednak nikt nie przypuszczał nawet lekarze, gdy byli w trakcie diagnozowania jej, że to akurat najgorszy z możliwych rak trzustki. Przecież mówione to było niejednokrotnie.


Gość | 12 września 2017, 19:34

Zastanawia mnie jedno, skoro objawy miała od dawna to nie chce mi się wierzyć że y przez tyle czasu nie miała usg robionegoi


Dodaj komentarz
×