Szukaj
Szukaj
Dziś czwartek, 22.02.2018

Dramatyczne wyznanie Anny Kalczyńskiej. Dziennikarka jest przemęczona! „Nie daję rady wstać”

Anna Kalczyńska jest przemęczona


Anna Kalczyńska jest przemęczona

Praca w show-biznesie nie należy do najłatwiejszych, wbrew temu, co mogłoby się wszystkim wydawać. Długie godziny na planie, przygotowania do imprez, wywiady, konferencje prasowe. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, a dziennikarze z telewizji śniadaniowej często zaczynają dzień w środku nocy. Łatwo o zmęczenie, bo życie w takim biegu nie służy wypoczynkowi. O idei całonocnego snu nie wspominając.

Anna Kalczyńska zaszalała na święta! W nowej fryzurce wygląda jak urocza śnieżynka!

Anna Kalczyńska wyznała niedawno, że powoli nie daje rady. Dziennikarka poza Dzień Dobry TVN ma jeszcze życie prywatne i dzieci, które również wymagają od niej sporo, a może nawet więcej niż praca. Zawieźć do szkoły, odwieść, przygotować obiad, pomóc w lekcjach, dostarczyć na zajęcia dodatkowe, potem do domu… Kalczyńska musi się nieźle nalatać i przyznaje, że nie ma czasu na sen:

Bardzo często zdarza mi się spać w samochodzie, szczególnie pod szkołą moich dzieci albo tam, gdzie mają zajęcia dodatkowo. Walczę ze zmęczeniem, chcę się zmobilizować i wyjść z samochodu, przejść pooddychać świeżym powietrzem, ale często nie daję rady wstać – wyznała w rozmowie z Faktem.

Jakby tego było mało, Anna choruje na Hashimoto, które zmusza ją do trzymania określonej diety, dbania o siebie. Niestety, przy tym tempie życia trudno o odpoczynek.

Zmysłowa Anna Kalczyńska zaliczyła straszną wpadkę na wizji! Dziennikarka przez to postanowiła odejść z telewizji!

Gwiazdy na premierze filmu „Atak paniki”: Anna Kalczyńska, Joanna Liszowska, Katarzyna Warnke, Magdalena Lamparska [DUŻO ZDJĘĆ]

Gwiazdy na gali Paszporty Polityki 2018: Kinga Rusin, Agnieszka Woźniak-Starak, Małgorzata Kożuchowska, Anna Kalczyńska

Lubisz Annę Kalczyńską?



Komentarzy: 5


Gość | 11 lutego 2018, 12:48

Pobudka 4:10, później jazda PKP, znów tramwaj i jestem w pracy o 7:00. Mocna kawa i do pracy… Muszę się skupić jak każdy w pracy (każda praca jest odpowiedzialna) Pracuję jako ksiegowa. Wychodzę z pracy i znów tramwaj, pociąg i z dworca PKP samochodem do domu jest godzina 17. Śpię po 3-4 godzny, ledwo żyje ale co zrobić u nas w rodzinnym mieście nie ma pracy. Pani ANIU trochę pokory….


Gość | 10 lutego 2018, 21:32

No niech nie przesadza kazda by chciala miec taka prace 5 dni w tygodniu co drugi tydzien kilka godzin na dzien nic nie robi tylko posiedzi postoi pogada i czym ona ma byc zmeczona do dzieci ma pania do sprzatania itp.itd sama kiedys powiedziala zawiesc przywiesc dzieci sama przyjemnosc piechota nie chodzi nie zasuwa po osiem godzin dziennie tez bym chciala byc tak zmeczona niech zobaczy jak inni ludzie maja ciezko i nie nazekaja ona wiecznie nazeka.


Gość | 10 lutego 2018, 20:41

Potwornie męcząca robota – 5 dni, raz na dwa tygodnie, do południa. Do tego wakacje kilka razy w roku. Jak żyć???


Gość | 10 lutego 2018, 17:58

no za kare chyba nie chodzi na bal i imprezy nie wspomnę o sciankach no coz cienkie te użalanienad sobą


Teresa | 10 lutego 2018, 16:22

Stanie na ściankach jest okropnie męczące.i jeszcze jedno-osoby prowadzące programy śniadaniowe to nie dziennikarze,proszę nie obrażać prawdziwych dziennikarzy,za chwilę siostry godlewskie będą dziennikarkami.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×