Szukaj
Szukaj
Dziś środa, 13.12.2017

Marina Łuczenko w modnej bluzie na meczu. Ciuchy z tej kolekcji kocha też Anna Lewandowska!

Marina Łuczenko w bluzie Misbhv


Marina Łuczenko w bluzie Misbhv na meczu z Czarnogórą

Polska grała z Czarnogórą o awans do Mistrzostw Świata, które odbędą się w 2018 roku w Rosji, a polskie WAGs rozpoczęły modową rewolucję na trybunach. Nie od dziś wiadomo, że Marina Łuczenko i Anna Lewandowska wspierają polskich projektantów i chętnie noszą stworzone przez nich ubrania – tym razem obie pojawiły się na meczu w ubraniach od młodej, krakowskiej marki MISBHV. 

Anna Lewandowska w seksownych kozaczkach z dzieckiem na meczu Polska-Czarnogóra!

Do eleganckiej marynarki z mocno wyciętą talią i jeansów Marina dobrała botki na obcasie i czarną bluzę z kolorowym nadrukiem, która została stworzona właśnie przez MISBHV. Wywodząca się z Krakowa marka to klasyczny street wear z nowym spojrzeniem na kolory i bardzo modne fasony, które w tym sezonie robią prawdziwą furorę wśród WAGs. Przekonuje nas o tym Lewandowska, w kurtce tej samej marki dopingująca Roberta Lewandowskiego na boisku.

Czyżby MISBHV wyrastało na nową, ulubioną markę gwiazd? Wszystko na to wskazuje! Te luksusowe, bardzo na topie i bardzo kobiece ubrania nadadzą charakteru każdej stylizacji.

Gdzie kupić bluzę Mariny? Jej cena wynosi około 900 złotych i można ją znaleźć w internetowych showroomach. Może się wydawać, że cena jest lekko wygórowana, ale pamiętajmy – należy wspierać młodych polskich projektantów! Skusicie się?

Gwiazdy na meczu Polska-Czarnogóra: Anna Lewandowska, Marina, Karolina Szostak, Lilly Marchel [GALERIA]

Marina Łuczenko w bluzie Misbhv

Marina Łuczenko w bluzie Misbhv

Marina Łuczenko w bluzie Misbhv

Marina Łuczenko na meczu z Czarnogórą

Kupujesz ubrania stworzone przez młodych polskich projektantów?



Komentarzy: 1


miśka | 10 października 2017, 18:36

No majać taką figurę to wszytsko dobrze leży… ;p ja dlatego od kilku tygodni walczę z tłuszczykiem. siłownia, iqgreen i dieta. już powoli widać efekty. jeszcze trochę i go nie będzie.


Dodaj komentarz
×