Szukaj
Szukaj
Dziś wtorek, 21.11.2017

Księżna Kate ukrywa coraz większy ciążowy brzuszek! Po obcisłej sukience przyszła pora na stylową marynarkę

Księżna Kate w niebieskiej marynarce


Księżna Kate odwiedziła West Ham United’s London Stadium

Wygląda na to, że księżna Kate nareszcie doszła do siebie. Paskudne mdłości i złe samopoczucie, które towarzyszyły jej na początku ciąży są już jedynie przykrym wspomnieniem, a śliczna przyszła królowa promienieje. Zaczęła nawet pokazywać się publicznie! Najpierw, ku uciesze poddanych i fotoreporterów, tańczyła na ulicach Londynu z Misiem Paddingtonem, a teraz – choć nie była zapowiedziana – pojawiła się w towarzystwie księcia Williama i księcia Harry’ego na West Ham United’s London Stadium.

Szczęśliwa księżna Kate w 4 miesiącu ciąży pokazała brzuszek tańcząc z misiem na ulicy Londynu! Jej sukienka już zniknęła ze sklepów!

Kate nie od dziś uchodzi za ikonę stylu i dobrego modowego gustu, choć na Wyspach mówi się, że zdetronizowała ją mała księżniczka Charlotte. Księżna i tym razem udowodniła, że nawet w prostej, sportowej stylizacji potrafi wyglądać wyjątkowo elegancko.

Na spotkanie z fanami odbywające się na londyńskim stadionie Kate wybrała niebieską, wciętą w talii marynarkę z podwójnym rzędem złotych guzików z przodu i pojedynczym na rękawach. Do rzucającej się w oczy, lecz nie krzykliwej góry dobrała ciemne spodnie świetnie podkreślające smukłe nogi i botki za kostkę.

Z dnia na dzień robi się coraz piękniejsza. Jak wam się podoba w tym wydaniu?

W końcu! Wiadomo już kiedy dokładnie urodzi księżna Kate!

Księżna Kate na stadionie fot. Facebook

Księżna Kate na stadionie
fot. Facebook

Księżna Kate w niebieskiej marynarce

Księżna Kate w niebieskiej marynarce

 

Czy interesuje cię życie księżnej Kate?



Komentarzy: 2


Gość | 19 października 2017, 05:45

Krzywa,wiejska geba ,


Minka | 18 października 2017, 22:55

No urodzi a potem w mig wróci do swojej idealnej figury. Ja teraz jestem w ciązy ale już planuję, że jak urodzę to dieta, iqacai i będe wracać do formy. A co ja będę gorsza od tych celebrytek?! 😀


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×